niedziela, 10 kwietnia 2011

Placement i inne

Właściwie nie wiem dlaczego zdecydowałam się na ten wyjazd. Myślę, że głównym powodem była chęć poprawy języka i poznanie innej kultury. Wyjeżdżam na drugą klasę liceum i będę się starała po powrocie nie wracać już do liceum.
Aplikacje złożyłam na początku grudnia, a rodzinę przyznano mi w połowie marca. Bloga piszę dla moich wspaniałych przyjaciół, w celach informacyjnych oraz pamiątkowych:)
Jak na razie średnio jestem zadowolona, ponieważ liczyłam na to, że wyląduję w słonecznej Kalifornii, a trafiło mi się zimne Michigan. No, ale cóż- zawsze mogło być gorzej!
Moja rodzina wygląda na typową amerykańską (boże ciekawe ile będę ważyła jak wrócę!).

Ojciec Matthew, matka Brenda, adoptowany syn Anthony oraz dwie córki-  Courtney i Tiffany (jedna w moim wieku, a druga rok młodsza)

Dom i szkoła niczego sobie:) Bardzo się cieszę, bo będę miała osobny pokój! 

 Osiedle

 Szkoła

i jeszcze w innym ujęciu:)

Aby powiększyć kliknijcie na zdjęcie.