czwartek, 25 sierpnia 2011

school

a wiec bylam w szkole i jestem ZAWIEDZIONA! Wielu przedmiotow, ktore chcialam nie mieli, bo albo bylo za malo chetnych albo cos tam;/ Najgorsze jest to ze nie mam Body shaping! Jako jakis sport moglam jedynie wziac Personal Fitness (95% chlopakow, pakujesz na silowni i trener wrzeszczy nad toba;p);/ Wiec podsumowujac, moj pierwszy semestr to:

Phys Ed/Health (siedzisz w klasie i uczysz sie o zdrowiu czy cos, podobno latwe [wymagane do HS Diploma])
English 12  [wymagane do HS Diploma]
Basic Clothing 1 (szycie:D )
US History & Geography  [wymagane do HS Diploma]
German 2 [wymagane do HS Diploma]
AP Calculus (to matma, ktora wydaje sie calkiem trudna)[wymagane do HS Diploma]

Tiffany

drugi semestr:
US History & Geography [wymagane do HS Diploma]
German 2 [wymagane do HS Diploma]
AP Calculus [wymagane do HS Diploma]
English 12 [wymagane do HS Diploma]
Nutrition&Foods (gotowanie glownie)
Psychology (nie chcialam tego, moze uda sie zmienic;p)

Ogolnie szkola jest duza, wszyscy wygladaja bardzo dojrzale, duzo czsarnych:D Moja counselor jest bardzo mila i pomocna, co jest duzym plusem :)
Jutro mam orientation wiec bede w stanie wiecej powiedziec o szkole:)

Co do mojego angielskiego to powiedzialabym, ze rozumiem 70% czasami jest gorzej czasami lepiej:)
centrum handlowe
Oni tego co ja mowie rozumieja 90%, jak na razie nie widze poprawy mojego jezyka, ale cos minelo bardzo malo czasu:)

Bylam dzisiaj na zakupach ciuchowych w tj maxx (tak, to nie pomylka oni nie maja "tk" tylko "tj";p), w old navy i forever 21 <3

Oto moje "lupy":
Dziennik, ktory widzicie kazdy dostaje w szkole:) Sa tam tez tablice mat, fiz, chem, mapy, i duuzo innych fajnych rzeczy:)

Wczoraj jedlismy krewetki z ryzem co bylo dosc dziwne i smaczne jednoczesnie:D
Nauczylam sie jeszcze grac w 31 (gra karciana), he hee:D
Czasami mam wrazenie, ze jestem tu niechciana, ale to podobno normalne, poza tym nie zdaza sie czesto:) Glupio mi tylko gdy moja rodiznka sie kloci, bo nie wiem za bardzo co wtedy robic;p (na szcescie to tez zdarza sie rzadko;))

A teraz kilka fot z mojej i Brendy bakery :D


banana bread <3
I na koniec:
Anthony ;)
 No, i don't wanna;p

1 komentarz:

  1. jestes z rocznika 1994? ja tak i mialam lekcje pre calculus i NIE DAŁAM RADY :((
    bylam tak załamana, strasznie strasznie trudne. AP calculus to dla mnie w ogole czarna magia. a w polsce bylam na rozszerzeniu z matematyki.
    ostatecznie zostalam wyrzucona (!) z pre calculus i jestem na algebra 2, gdzie uczę się rozwiązywać układy równań... porażka. ale nie bylo nic pomiędzy :/
    dostajesz diploma?
    ja tak! :D

    OdpowiedzUsuń