niedziela, 20 listopada 2011

im soo exciteed

Ten tydzien byl zajebisty. Naprawde jestem przeszczesliwa! Nie wiem w sumie dlaczego.
3 dni tryouts do kregli, moje wyniki sa lepsze niz sie spodziewalam, aczkolwiek nie znaczy to, ze dobre:D (srednia w okolicach 100-110). Wszyscy sa tam bardzo fajni, oprocz jednej dziewczyny, ktora az sie prosi zeby ja pocisnac. Mysli, ze jest niewiadomo kim, bo jest zajebista w kregle-.- (jej srednie to okolice 200). Dobra... dobrze ze w ogole jestem w druzynie:) Niemka tez.
Achh, w czwartek odbyl sie cross country banquet. Co dziwne, nawet nikt mnie tam za bardzo nie wkurzyl:D Dostalam jakies tam nagrody i dyplomy (moze potem wstawie zdj, ale generalnie nic takiego). W piatek bylam na szkolnym przedstawieniu, ktore bylo beznadziejne!!! Swietnie przygotowane, dobra, profesjonalna gra aktorska, ale co z tego skoro sama sztuka byla zalosna. Sobota- spaghetti dinner mojej grupy koscielnej, ktora zbiera kase na jakis wyjazd. Ogolnie jestem pod wrazeniem jak to wyszlo. haha  powiedzialam takiemu typowi zeby tam wpadl, w sumie dla jaj, bo mieszka godzine stad i teraz najlepsze: on przyjechal, SAM, siedzial tam godzine, po czym go zauwazylam i pytam sie czemu sie nawet nie przywital a on ze bylam zajeta, spoko. amerykanie lubia tracic swoj czas
Nie no nie moge pisac tego bloga....
hahaha o boze wiecie ze za kazdym razem jak wchodze do lazienki to sptrawdzam czy moj host brat nie czai sie za zaslona?! To nie jest normalne... Co do amerykanskich lazienek... boze! wszyscy maja tutaj taki syf (nie tylko moja rodzina) brudna bielizna na ziemi, wszedzie wlosy, nie oplukana wanna, pasta na zlewie, bleeeeee. Nie no ale ogolnie to w szoku jestem, bo odkad przyjechalam moja rodzina w koncu odkurzyla dom! (no co raz na 3 mc, takie tam sprzatanko;)) O BOZE WLASNIE DZISIAJ MIJAJA 3 MC ODKAD TU JESTEM!
Nie no bez kitu nie chce mi sie pisac tego bloga, glownie przez to ze jakos nie moge sie skoncentrowac na tym co pisze;/
Wczorajszy wieczor byl calkiem szalony jak na amerykanskie wieczory- tzn spotkalysmy sie z osobami z bright futures i mialam czas do 24! woooooooow! Najlepsze jest to ze mialam przez to przypal! Tzn nie jakis wielki, ale jednak. nie ma to jak siostrzyczka-sprzedawca;)
btw wyobrazacie sobie mnie w druzynie kreglarskiej?! hahahhahaha
aaaaaaaaaaaaa wczoraj jadlam pizze wielkosci 1m x 1m, najwieksza pizza w moim zyciu! Ale czadowa grupa koscielna dala rade!
Misiaczki to by bylo na tyle, kochaaaaam, amerykanie to lamusy, pozdrawiam!







tak na koniec:
zazdrosccie!

1 komentarz: