poniedziałek, 14 listopada 2011

remember: success is the only option, we have wayne pride

Tak jest! WMHS wygralo facebookowy konkurs Famous Footwear! Nagroda: 80,000, a raczej 60,000 dla szkoly i 20,000 dla wygranego eseja napisanego przez dyrektorke ktora oddala nam swoja wygrana, co jest bardzo slodkie:) Z tej okazji szkola zorganizowala kolejne pep assembly, tym razem mam zdjecia! Wystepujacy podostawali conversy, bylo tez losowanie nagrod (od bidonow, przez bony na zakupy do ipada [wygrala go laska ktora jest doslownie chodzacym idealem- perfekcyjny wyglad, czeerleaderka, super chlopak, bogata i w ogole]), ale oczywiscie nic nie wygralam. Najlepsze jest to ze nawet tv przyjechalo to nagrywac:O
zima, zima... dekoracje z halloweenowych zamieniaja sie w swiatczne, pierwszy snieg za nami...
Uwaga! Pierwszy raz w zyciu [no oprocz zawodow] jechalam szkolnym busem! W sumie bylo zwyczajnie, prawie caly zapelniony. Duzo osob mowilo mi o swoich przykrych przezyciach zwiazanych z tym tematem, ale ja zdecydowanie takich nie mialam:) Aczkolwiek preferuje jazde samochodem, bo moj przystaek jest ostatni i moze zabraknac miejsca, a przeciez nie bede siedziala na podlodze, hee?
Mielismy prezentacje na basic clothing, zglosilam sie jako pierwsza i oczywiscie moja byla najlepsza! Nie to ze jakos super sie przykladalam, po prostu amerykanie nie umieja nic porzadnie zrobic...
Zaczynam powoli olewac szkole tak jak w Polsce, znalazlam ku temu sposob! Chodzenie z niemka do naszej nauczycielki angielskiego dodatkowego. Przychodzimy tam i sobie gadamy, hiehie (Alka, pamietasz pielegniarke w gim?:D)
11 listopada- Dzien Niepodleglosci, a z tej okazji uslyszalam nawet w radiu jak mowia po polsku! co prawda same nudy, ale i tak fajnie;) w tym dniu poszlam z host babcia, siostrami i kuzynami jakimis i w ogole na musical Czarnoksieznik z Krainy Oz, bylo spoko, wszystko zrozumialam. Jedyny problem mialam z glowna bohaterka, ale to nie tylko ja, bo za cicho mowila.
Naprawde zaczynam sie obawiac o moj poziom intelektualny po powrocie do Polski. Wyszlam z niemka i takimi dwoma znajomymi i co robilismy? Po kolacji w coney island, poszlismy do k-mart [supermarket] i rzucalismy [tzn nie ja] sie maskotkami i w ogole zachecali nas do biegania jak glupi. (Brzmi znajomo, RSP?;>) Dobra tak na koniec: nikt tutaj nie zna zadnych modelek, naprawde nikt! Kate Moss? Naomi Campbell? niee... A i jakby co jestem tutaj krolowa mody, codziennie slysze ze mam cos cute, pretty i w ogole jestem taka cool. Tak, wystarczy nosic jeansy, zamiast dresow, normalne buty zamkast kapci/klapek i jest sie boginia mody!
Moje dzielo z Basic Clothing

Bright futures, India robiaca mi warkoczyki:D

Niemiecki z moja ulubiona meksykanka, Rosario

Sagee;)

ja, tina, jacob, jake, jake :D



jrotc! kocham ich! mamy najlepszy team w kraju, i wcale sie temu nie dziwie:)


wreczenie czeku dla szkoly:)
Bylam na spotkaniu kreglowym i moze sie w to zaangazuje, tryouts: jutro, pojutrze i popojutrze, wiec trzymac kciuki!:)

Tak, wiem nie wysililam sie za bardzo piszac to:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz