sobota, 25 lutego 2012

Florida- midwinter break 2012, ja!

Moj osiemnastkowy prezent. Dziekuje- Mamusi i Cioci <3
16-23.02
Teraz troche inaczej, najpierw zdjecia:
michael kors, aha







powitanie z ciocia:)


moj 15miesieczny kuzyn- Alexander




DisneyWorld z Olivia, moja kuzynka:)

senioor:)


byee Detroit <3



nareszcie tradycyjne, polskie, PYSZNE sniadanko:)



familia


haha :D




siesta key awehhh <3


show na siesta key :D



ziomek z samolotu;)



oriental buffet- jesz ile chcesz za 13$- przepyszne sushi,
homary, zabie udka (fuj okej to nie przepyszne) i wieele innych!



disney show

spa:)





hity wyjazdu (to taka notatka zebym pamietala za pare lat): czy ty jestes normalny? are you SICK?! oni waxed akurat ta area gdzie te backpack byly! Ja! ahahahhaha:D
No dobra generalnie powiem Wam tak: floryda jest przepiekna, dla niej przeprowadzilabym sie do Stanow. Byl to jeden z najpiekniejszych tygodni tutaj. Nie wiem co napisac, mam nadzieje ze zdjecia oddaja sporo:) Jedyne co Wam powiem to ze prawie nie zdazylam (pomimotego ze czekalam 3 godziny pod gate'em!) na swoj samolot, bo zamiast sluchac ogloszen to ja sobie sluchalam muzyczki- jak to ja. aha;) Dobranoc, zazdrosccie! ;)

3 komentarze:

  1. Ale Floryda wydaję się super ! :))
    Fajnie, że miałaś okazję tam spędzić tydzień ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroscilabym gdybys byla ladna i chuda:)

    OdpowiedzUsuń