piątek, 20 kwietnia 2012

Spring Break: Florida once again!+ Tajwan

Spring Break, i to jeszcze senior year! Mimo wieliich trudnosci, ktorych narobila mi moja organizacja CHI (eff ich!:P) udalo mi sie wyjchac znowu na Floryde do mojej ciotki:) Swieta Wielkanocne w ameryce- oczywiscie totalna komercja, ale mi sie podobalo, bylo inaczej:) Nie spedzilam ich z moja hist family, wiec nie moge Wam powiedziec jak to u nich dokladnie wyglada, w kazdym razie wiem, ze moja host family nie szla z koszyczkiem, zamiast uroczystego sniadania miala rodzinna kolacje i kazdy dostal cos slodkiego:) To by bylo na tyle.
Ja natomiast poszlam z ciocia i kuzynka do kosciola poswiecic koszyczekw sobote, a w niedziele zjedlismy dobre sniadanko, a potem wybralysmy sie na egg hunting! Bylo to zorganizowane przez miejscowa parafie, Super sprawa dla dzieciakow- plastikowe jajka z niespodzianka porozrzucane po parku, barbecue, przekaski, napoje, slodycze i to w dodatku za free!:) Mimo, ze amerykanie nie obchodza lanego poniedzialku mi niestety nie udalo sie go ominac-.-
Niestety klasy online (w moim przypadku chinski) nie mialy spring break, wiec teraz musze wszystko nadrabiac;/
Co do tytulu notki, to nie bylam na Tajwanie, ja mam Tajwan w domu! Jeden exchange student- Kai- zostal wyrzucony ze szkoly (siedzial na kompie po nocach, w szkole spal i dostawal zle oceny) i mial leciec do domu, tylko ze nie bylo lotu czy cos takiego i mial spedzic kilka dni z nami, ale hmm... chyba zostanie na dluzej, a moze nawet do konca, bo tak wpasowal do mojej rodziny:) Najlepsze jest to ze teraz rodzice maja swoj pokoj, moje host siostry dziela ze soba, moj host brat ma z Kai'em, a ja jako jedyna sama! haha like a boss:P
co najgorsze Tajwanczycy mowia po chinski, wiec liczylam ze problem z chinskim online zostal rozwiazany, ale nieeeeeee.... -.- on nic nie ogarnia z moich zadan oprocz jakis sluchanke czy cos. FML. :|
Notka krotka, poniewaz ide sie pakowac na kolejna wycieczke, ktora opisze w nastepnym poscie:) Buziak :*
Wiedzialam, ze to sie kiedys stanie!
Na chinskim mamy publiczny czat z nauczycielem i innymi uczniami,
ale mozna tez robic prywatny. Coz to mialo byc na priv:P
Hahaha po tym wydarzeniu szybko sie wylogowalam, ale
doszlam do wniosku, ze to bez sensu, w sumie nic sie nie stalo, oprocz
tego, ze nauczycielka jest teraz chamska dla mnie i dawala
mi same trudne przyklady:D



w Cirque Aquatic- najlepszy cyrk w jakim bylam, nawte nie wiedzialam
wczesniej ze cyrk moze byc fajny!:)






egg hunting




americanooo

niedzielne sniadanko, haha swojej miny nawet nie komentuje:D
jedyne zdjecie!


Atlanta, Georgia.
W jedna strone lecialam samolotem, ale w druga jechalysmy samochodem.
2 dni (22 godziny jazdy- 2100 km).
Trasa: Floryda- Georgia- Tennessee- Kentucky- Ohio.
To co uwielbiam w Stanach to ich drogi, pdorze nigdzie indziej nie sa tak przyjemne!:) Niestety w Atlancie, gdzie jest gdzies z 12 pasow sie troche zgubilysmy, bo w ostatniej chwili zorientowalysmy sie ze powinnysmy byc po kompletnie drugiej stronie, a troche ciezko jest zmienic pas przy tylu samochodach i takiej predkosci just saying:) Kolejna zaleta autostrad w Stanach, wszedzie jest na jedzonko lub hotel, co jest duza zaleta gdy jedzie sie z kims tak wybrednym jak moja ciotka. Zeby wybrac hotel, weszlysmy do chyba siedmiu (bo przeciez bez indoor pool sie nie obejdzie!), a miejsce obiadu zostalo odnalezieno po przekroczeniu drzwi piatej restauracji/fast foodu. aha:) Georgia jest strasznie brudna. To tyle:D
mike, cheerleader guy :D

spring break 3,2,1 zaczynaaaamy;)

pa pa od pani sowy z florydy
 hahahahhahah
Polecam wyoutubowac cirque aquatic! :)

3 komentarze:

  1. czekam na wiecej notek ;D

    jak twój angielski gdy zbliża sie koniec wymiany ?

    OdpowiedzUsuń