wtorek, 15 maja 2012

Philadelphia, Washington DC, Virginia. Musical. Senior dinner. Tigers game. Domino's. i inne atrakcje! :D

Jak ja nienawidze pisac na tym blogu po dluzszym czasie- zapominam o wszystkim co najwazniejsze! ale tak to jest jak sie nie ma na nic czasu:)
Pensylwania/ Waszyngton DC:
Moja host rodzina jest zaangazowana w mnostwo organizacji, grup itp. Jedna z nich jest CAR- Children of the American revolution (dzieciaki) lub DAR- Daughters of the American Revolution (matka). Pod koniec kwietnia odbyla sie ich doroczna konferencja w Waszyngtonie, co dla mnie oznaczalo idealna okazje do zwiedzania! No prawie...
Wyruszylysmy w piatek o 3 rano, by 8 godzin pozniej znalezc sie w miejscu, ktore odkad wiedzialam, ze na 100% bede exchange student bylo moim glownym celem- Filadelfii! Dlaczego? Kazdy, kto ogladal jakakolwiek czesc Rockiego, na pewno kojarzy slynne schody. TAK, WBIEGLAM PO NICH :) Wszystko zostalo elegancko uwiecznione, ale to wstawie kiedy indziej. Zobaczylam tez kilka innych rzeczy jak budynek w ktorych zostala podpisana pierwsza na swiecie Konstytucja, czy Liberty Bell. aha, no i oczywiscie dairy queen oraz ghetto, ktore zrobilo na mnie niesamowite wrazenie. Takie... nie realne, zero bialych ludzi, syf, ale takze roznorodnosc i kolory- stylowe na swoj sposob. Detroit wyglada kompletnie inaczej! Jedyny minus: czas zwiedzania- mialysmy tylko kilka godzin.Tylko  3 oddzielaly, widzialam Kapitol- niestety tylko z samochodu, ale jednak:) Waszyngton nie jest w zadnym stanie, tylko w dystrykcie Kolumbia (dlatego DC), pomiedzy Pensylwania i Virginia, nasz hotel byl w Virginii, ale jedna stacja metra i juz sie bylo w Waszyngtonie:) Plan byl taki by jeden dzien poswiecic na zwiedzanie- niestety nie wyszlo, bo strasznie padalo, a my nie bylysmy na to kompletnie przygotowane. SZKODA. Oprocz tego musialam uczestniczyc w mega nudnych konferencjach (na szczescie nie wszystkich). Jedna z zasad dla kobiet bylo noszenie non stop sukienek (mezczyzni-garniaki oczywiscie), w niedziele rano wiekszosc tez miala dziwaczne kapelusze- az dziwnie mi bylo ze ja nie mam! W sobote odbyla sie impreza, na ktora moja host siostra czekala z niesamowita niecierpliwoscia- zupelnie nie wiem czemu. Wiejska potancowka:D Ja nie tanczylam w ogole, tylko gadalam z roznymi ludzmi:)
26 kwietnia byl dniem wolnym od szkoly- spedzilam go z Trevorem i jego mamcia w Comerica Park, w Detroit na meczu baseballowym, yayayyaya!!! :D Mimo ze kompletnie nie znam zasad i tak uwazam, ze bylo super! Poznalam (no dobra moze nie do konca:P) milosc swojego zycia- brennan boesch'a! <3 Przez cala gre, ktora trwala ok. 3h czekalam, zeby wybili ta glupia pilke na moja strone trybun, ale niestety sie tak nie stalo (pilki sa wybijane poza "boisko" czesto, to nic specjalnego). Aha, glupi hot dog czy kawalek pizzy kosztuje tam co najmniej $5!!! Przegralismy, ale i tak GO TIGERS! ;) zajebisty dzien, dziekuje Trevi! Aha ghetto w Detoroit to konkret- spalone budynki, powybijane okna, bezdomni lezacy na ulicy, fuj!
Szkolne musicale w filmach i to jak wyglada to w rzeczywistosci... niczym sie nie rozni! Wszystko perfekcyjnie przygotowane! W porownaniu ze szkolnym przedstawieniem bylo to milion razy lepsze. Wystawiana byla "Legalna Blondynka", mimo ze kocham ten film, to wersje musicalowa kocham miliard razy bardziej! W roli glownej wystapila niesamowita Delani Derr, a assistent director byla moja kochana Loren Hubbs. W obsadzie nie zabraklo rowniez moich host siostr- Courtney i Tiffany, ktore mimo niewielkich rol poradzily sobie swietnie. Zamierzalam dolaczyc do musical crew- czyli przygotowywac dekoracje, swiatla, itd., ale przez tenis nie mialam na to czasu:( Musical byl wystawiany 4 razy, w sobote wieczorem odbyla sie impreza dla wszystkich zaanazowanych w tworzenie, haha- zostalam nawet zaproszona, ale z pewnych wzgledow poszlam gdzies indziej:)
HOT NEWSSSY PROSTO Z WAYNE: Znam mnostwo osob, ktore jaraja praktycznie dzien w dzien. W zwiazku z tym ze w Wayne nie ma za bardzo co robic, duzo osob po prostu drives around, czyli jezdzi bez celu. Niestety polaczenie tych dwoch rzeczy nie jest zbyt madre. Grupka takich osob z mojej szkoly spowodowala wypadek. Im nic sie nie stalo- po prostu spedza troche czasu w szpitalu (ale jak zauwazylam to takze niesamowita forma lansu- i dla tych poszkodowanych i dla znajomych tych osob, ktore moga sobie zrobic z nimi fotke, czy napisac, ze sa w drodze do szpitala zeby ich odwiedzic). Szkoda tylko, ze wiekszosc zapomniala o kobiecie, ktora zabili. No coz... nie wiem na 100% czy te osoby jaraly czy nie, bo amerykanskie highschoole zyja tylko plotkami i w sumie nie mnie ich osadzac. Wspomnialam o tej sytuacji tylko dlatego, zeby pokazac Wam ze wiekszosc amerykanskich nastolatkow nie ma zycia i zyje tylko problamami innych osob. Nie wiem czy pamietacie, ale kilka notek temu opisalam aresztowanie nauczyciela choru z mojej szkoly- okazalo sie, ze w innych skzolach takze znalazly sie ofiary jego seksualnych zboczen:) Jego kariera jest generalnie zrujnowana.
Haha, ostatnio chcialam przeczytac swoje notki, ale sie nie da! styl mojego pisania jest tak zenujacy, wybaczcie:D
W czwartek odbyla sie Senior Dinner, czyli uroczysta kolacja dla wszystkich, ktorzy sa seniorami i juz w przyszlym tygodniu koncza szkole! Bylo bardzo fajnie, uczyli nas podstawowych zasad savoir vivre (niektorym bardzo sie przydaly, ale ja rowniez bylam zaskoczona kilkoma zasadami). Na wejsciu kazdy dostawal dwa bilety- jeden zeby zrobic sobie fotki do flip book (ponizej wyjasniam co to), a drugi na loterie. Ze swojego flipbook nie jestem zadowolona, bo po prostu machamy glowami jak nienormalni). Co do loterii to wygralam gift card do mcdonald's na 10$ :) fuck yeah! co z tego ze niektorzy wygrali np. minilodowke, ja jestem zadowolona:D Bylo to juz prawie pod sam koniec gdy stracilam wszelkie nadzieje (nagrod bylo bardzo duzo) i przez chwile nawet nie ogarnelam ze to moj numerek zostal wyczytany. Trevor strasznei chcial wygrac gift card na paliwo, nie udalo sie WYGRAC, ale okazalo sie ze zostala taka karta ukryta w dekoracji naszego stolu:) Brieanna ukradla z innego stolu z taka sama dekoracja haha :D uwielbiam ja:D
W piatek wybralysmy sie do fabryki pizzy Domino's. Bylo zajebiscie, perfekcyjne muzeum dla mnie! Byla to opcjonalna wycieczka z CHI wymiencow oprocz mnie i niemki bylo 3 (wow, nic dziwnego, nitk nie chce miec nic wspolnego z moja durna koordynatorka:P). Najpierw sesyjka, potem krotkie zwiedzanie, a na koniec wlasnoreczne robienie pizzy! Moja wyszla paskudnie- uwierzcie mi, mozna przesadzic z iloscia sera! Dwoma kawalkami tak sie najadlam, ze prawie nie mialam miejsca na deser (prawie, dalam rade, spokojnie!) Poza tym to jak to wszystko eleganmcko wygladalo, mam zdjecie mojej wymarzonej kanapy! Chcialam zrobic zdjecie pokoju do testowania pizzy, ale moj aparat mial chwilowe problemy techniczne. Wyglada to jak w wiezieniu tylko ze 100x nowoczesniej :D domino's ma dwie restauracje w Warszawie:)






niestety jak Tina usiadla to sie wgniotlo, hahaha:D


widac juz wgniecenie:D

like a bossssss

moja przyszla kanapa z tv, lodowka i innymi bajerami:)




A MOZE WIECEJ SERA?!




zamiast CV wysle to zdjecie do domino's, zatrudnienie gwarantowane!:)

przed Comerica Park

Trevor i jego ok czapka :D

ulubiona postac z musicalu:)

z host siostrami: sedzina i corka

legalna blondynka, na lewo!

Loren i jej dwie gwiazdy

obowiazkowy przystanek: Mcdonalds!


ten budynek od konstytucji

philadelphia i love you

elegancko @ marriott








philly

moj wloski ogier Rocky <3


SCHOOOOOOOODY!

kwietniowy sniezek:)

to zdj pokazyje jak bardzo kcoham smoresy!


go tigers!


szkolna scena
Dzien Matki w Ameryce mial miejsce 13 maja (czyli wczoraj, ale nie wiem kiedy opublikuje te notke:P). Kupilam host mamie lancuszek, jej ulubione reese's, czekolade i nie wiem jak to opisac obrazek do postawienia?
Nastepna notka bedzie zapewne o PROMIE- czyli tutejszej studniowce:)

Chcialam wstawic zdj swojego flip booka, ale naprawde zaraz wychodze i mi sie nie chce wiec wyjasnienie co to.

45 dni.

2 komentarze:

  1. jejku zajee ! :)
    czekam na zdjecia i notke o promie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również czekam na opis i zdjęcia z promu - jestem ciekawa jak to się u nich odbywa w porównaniu z naszą studniówką ;D

    OdpowiedzUsuń